Telefon do jaworskiej policji uruchomił interwencję, która nie była potrzebna. Zgłaszający twierdził, że zaginęły dwie bliskie mu osoby, jednak przekazana przez niego informacja okazała się nieprawdziwa. Sprawa trafiła do sądu, a 31-latek poniósł konsekwencje także za zachowanie wobec przybyłych funkcjonariuszy.
Do zdarzenia doszło 5 września około godziny 18.00. Mężczyzna zadzwonił do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Jaworze i powiedział, że nie wie, gdzie są jego matka i siostra. Policjanci podjęli czynności na podstawie zgłoszenia, które wprowadziło ich w błąd.
Prace społeczne i nawiązka po interwencji
Na tym problem się nie skończył. Podczas interwencji 31-latek nie wykonywał zgodnych z prawem poleceń policjantów i utrudniał im prowadzenie czynności służbowych. Odpowiedział za dwa wykroczenia: spowodowanie niepotrzebnej interwencji przez podanie fałszywej informacji oraz niezastosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
Sąd Rejonowy w Jaworze uznał mężczyznę za winnego. Wymierzył mu 30 godzin nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne, a także zobowiązał go do zapłaty 500 zł nawiązki na rzecz jaworskiej komendy policji.
Numer alarmowy 112 jest przeznaczony do sytuacji, w których potrzebna jest pilna pomoc. Nieprawdziwe wezwanie angażuje służby, które mogłyby w tym czasie udzielać jej osobom rzeczywiście zagrożonym. Zarówno bezpodstawne wezwanie funkcjonariuszy, jak i utrudnianie im pracy może prowadzić do odpowiedzialności prawnej.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Jaworze – Portal polskiej Policji
